Umowa przedwstępna – w agencji czy u notariusza

W każdym nawet średniej wielkości mieście naszego kraju zgaduje się obecnie kilka agencji pośrednictwa nieruchomości – niektóre działają na zasadzie biur sieciowych, inne są pojedynczymi, niewielkimi, prywatnymi biurami. Być może w najbliższych miesiącach powstanie wiele nowych agencji, bowiem od sierpnia można już zakładać takie agencje bez konieczności posiadania licencji pośrednika nieruchomości – dzięki deregulacji zawodu pośrednika nieruchomości. Umowa z klientami odbywa się na podstawie podpisywanych umów pośrednictwa, to one regulują wzajemne relacje, obowiązki agencji i sprzedającego, a sprawy, które nie zostały wpisane do takiej umowy pośrednictwa, są regulowane zapisami w kodeksie cywilnym. Jednym z elementów współpracy jest sporządzenie umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości (przy wynajmie nie stosuje się tego rodzaju umów) – jest to jakby danie sobie przyrzeczenia przez obie strony, że są zdecydowane na sprzedaż (właściciel nieruchomości) i kupno danego obiektu. Są generalnie dwie opcje podpisania umowy przedwstępnej, jeżeli chodzi o jej formę i miejsce – u notariusza albo też w siedzibie biura. Obie umowy są tak samo ważne, jeśli chodzi o ich skuteczność prawną czy dochodzenie późniejszych roszczeń, różnica jest tylko taka, że umowa w kancelarii notarialnej kosztuje, a umowa przedwstępna zawarta w biurze nieruchomości nie generuje żadnych dodatkowych kosztów dla stron, które ja zawierają. Generalnie umowy przedwstępne, gdzie rzecz dotyczy drogiej nieruchomości i zadatek jest liczony w dziesiątkach tysięcy złotych, zawierana jest u notariusza.

Comments are closed.