Czy agencje stosują zdrową konkurencję

Każda agencja pośrednictwa nieruchomości dąży do ego, aby mieć jak najwięcej klient, aby w swojej ofercie posiadać jak najwięcej pozycji – nieruchomości przeznaczonych zarówno na sprzedaż, jak i pod wynajem. Tymczasem na każdym ryku jest liczba ofert ograniczona, a więc osób mających do sprzedania nieruchomości nie przybędzie – wówczas trzeba dzielić się z innymi agencjami poszczególnymi ofertami. Jeśli w danym mieście nie ma za wiele agencji – nie ma problemu, ofert starczy dla wszystkich działających tam agencji. Jeżeli jednak w mieście na przykład wielkości 50 tysięcy działa 7 czy 8 agencji, wówczas rzeczywiście rywalizacja pomiędzy nimi będzie ostra, ponieważ jest po prostu za mało ofert nieruchomości, zwłaszcza w sytuacji, kiedy niektóre agencje nie pracują w ogóle na umowach otwartych, uznając, że jest to nieopłacalne. Jak mogą wyglądać zabiegi poszczególnych agencji w walce o klienta, tego, kto posiada nieruchomość do sprzedaży lub wynajęcia i skłony jest nawiązać współpracę a agencją. Najczęściej agencje konkurują pomiędzy sobą kusząc klientów obniżona prowizją – zdarzają się nawet sytuacje, że prowizja zostaje obniżona z 2,5 procent do 1, wówczas klient przeliczając sobie procent na pieniądze wybiera agencje, która w razie znalezienia kupca na jego nieruchomość otrzyma za to mniejsze wynagrodzenie. Inne agencje nie kusza obniżona prowizją, a pokazują, jak bardzo są skuteczne w działaniu, ile nieruchomości, które posiadały w swojej ofercie, zostało korzystnie sprzedanych, w jak krótkim czasie.

Comments are closed.